ROZWÓJ EMOCJONALNY DZIECKA

Jak rodzic może stymulować rozwój emocjonalny dziecka ?

Co musimy wiedzieć, aby rozwijać emocje naszych dzieci.

Bardzo ważne jest nastawienie do dziecka. Jeżeli nasza postawa nie będzie otwarta, wtedy cokolwiek byśmy nie powiedzieli, będzie to traktowane przez dziecko jako nieszczere i sztuczne. Dzieje się tak wtedy, kiedy nasze słowa nie tchną prawdziwym uczuciem i nie trafiają prosto do serca dziecka. Uczmy się słownictwa określającego naszą wewnętrzną rzeczywistość, by móc przekazać je naszym malcom.

Ważne: Warunkiem empatii jest dostrojenie się do uczuć drugiej osoby. Uczmy się słuchać dzieci uważnie i spokojnie

Celem rodzica nie powinno być tłumienie emocji dziecka, ale zachowanie ich równowagi, panowanie nad nimi, ponieważ każda emocja ma swoją wartość i znaczenie. Należy jednak pamiętać, że zbytnie tłumienie emocji mogłoby wywoływać apatię, zaś pozwolenie na swobodne uzewnętrznianie może doprowadzić do zachowań patologicznych.
Często podczas działań dziecko ogarniają fale namiętności, równowaga przestaje istnieć, a przewagę zdobywa umysł emocjonalny, przytłaczając umysł racjonalny.
Już od najmłodszych lat musimy uczyć dzieci trzymania własnych emocji w ryzach. Muszą wiedzieć, że człowiek nie ma wpływu na to, kiedy i jakie uczucia go ogarną, ale może zdecydować jak długo będą się utrzymywać. Musi wiedzieć, że można zaakceptować wszystkie uczucia, lecz pewne działania należy ograniczać.
Ważne jest, by okazywane emocje były odpowiednie do okoliczności.

Oto kilka pomocnych zasad:
• słuchanie dziecka bardzo spokojnie i uważnie,
• zaakceptowanie jego uczuć słowami, określenie tego uczucia,
• zauważanie potrzeb i pragnień dzieci,
• stwarzanie atmosfery, w której ujawnienie uczuć nie jest czymś złym,
• wykorzystywanie wzorców, by zachęcać do okazywania i odczytywania stanów emocjonalnych własnych i innych osób,
• uczenie, jak unikać pewnego rodzaju zachowań,
• zachęcanie i wzmacnianie u dzieci pozytywnych prób radzenia sobie z negatywnymi emocjami.

Bajka jako jedna z form wspierania rozwoju emocjonalnego dziecka.

Bajki, jako utwory literackie adresowane do dzieci, cechuje magiczne ujmowanie rzeczywistości, oglądanie świata z perspektywy dziecka i świadomość umowności zdarzeń, czyli rozróżnienie świata realnego i czarodziejskiego. W rozwiązywaniu trudnych sytuacji w bajkach dominuje magia. Tak magicznie właśnie myśli dziecko, doszukując się cech ludzkich u zwierząt czy przedmiotów. Świat bajek jest umowny, nierealny, o czym wiedzą ich czytelnicy czy słuchacze. Ta nierealna rzeczywistość kreowana w baśniach jest zgodna z magicznym myśleniem dziecka, dzięki czemu pomaga mu zrozumieć świat i siebie, wprowadza porządek i ład, pokazując reguły, jakie rządzą światem.
Dziecko poznaje otaczający świat poprzez działania bohaterów bajki. Dostarcza ona wzorców moralnych, pokazuje, co dobre, a co złe i zawsze występek zostaje w niej ukarany. Przedstawiany świat jest uproszczony, ale przez to zrozumiały dla dzieci. Bajka pomaga zrozumieć ten świat dziecku, adekwatnie do jego możliwości intelektualnych, pomaga także w budowaniu obrazu samego siebie. Identyfikując się z bohaterem bajkowym, dziecko przyjmuje jego wzorce moralne, sposób myślenia, działania. Dzięki bajkom dziecko odkrywa własną tożsamość i pobudza wyobraźnię. Bajka pobudza do wczuwania się w emocje, jakich doświadczają główne postacie bajkowe, a przez to dzieci stają się wrażliwe na zło, niesprawiedliwość, ból.
Najważniejsza rola bajki polega na redukcji lęku. Bajka daje wsparcie i poczucie siły, zastępczo zaspokaja potrzeby i przez to obniża lęk, okresowo nawet może go znosić.
Na rynku są dostępne liczne opracowania dotyczące bajek terapeutycznych. W jednej z nich autorka, Maria Molicka, przedstawia schemat przykładowej bajki terapeutycznej.
Na tym wzorcu można budować własne opowieści:

• główny temat – sytuacja wywołująca lęk,
• główny bohater – dziecko lub zwierzątko, z którym się czytelnik identyfikuje,
• inne wprowadzone postacie – pomagają nazwać uczucia, uczą reakcji na trudne sytuacje,
• tło opowiadania – miejsce znane dziecku.

Rodzice czy terapeuci mogą stwarzać inne bajko-powieści (korzystając z tego wzorca), stosownie do wieku oraz trudności, z jakimi walczy dziecko. Należy pamiętać, że problemu nie rozwiązuje bajka, ale samo dziecko. Korzysta ono z rozwiązań zasugerowanych w bajce, ale odbiera je jako własne. Dziecko, słuchając o problemach podobnych do jego, myśli: Jeśli to się udało komuś podobnemu do mnie, być może ja też to potrafię.

Jak walczyć z zimową obniżką nastroju przedszkolaka

Zimowa chandra dopada nie tylko dorosłych, dzieci również nie zawsze dobrze radzą sobie z brakiem słońca i zimnem, chociaż pocieszające jest to, że … u dzieci łatwiej ten stan „wyleczyć”.
Zimowa pogoda i krótkie dni nie raz zmuszają nas do zatrzymania dziecka w domu, co wcale nie oznacza, że zimą nasz przedszkolak musi się nudzić.
Zarówno na spacerze, jak i w domu można robić mnóstwo rzeczy, które bawią, uczą i rozwijają dziecko.

• Wychodźcie na spacery najczęściej jak się da i obserwujcie charakterystyczne cechy zimy.
• Ulepcie bałwana. Jeżeli nie ma śniegu, to wykorzystajcie bawełniane kulki, watę lub brystol.
• Ruszajcie się w pomysłowy sposób, np. jak ptak, który lata; ptak, który chodzi; ptak, który siedzi na drabinie i je albo wykonuje różne zimowe czynności i rozgrzebuje śnieg.
• Obserwujcie ptaki i rozpoznawajcie różne ich gatunki. Uświadamiajcie dzieci jak pomagać ptakom zimą
• Oglądajcie rośliny. Zaobserwujcie, które pozostają takie same przez cały rok.
• Zagrajcie w grę „mróz”. Niech Twoje dziecko skacze, chodzi, biega albo rusza się jakikolwiek inny sposób. Kiedy powiesz „mróz”, dziecko zamiera w bezruchu aż do czasu, gdy powiesz „odwilż”.
• Opowiadajcie zimowe historie. Czytajcie zimowe opowieści albo rozmawiajcie o feriach i zimowych zabawach. Przypomnijcie sobie, jak spędzaliście czas podczas minionych zim.

Naucz beksę inaczej wyrażać emocje – wskazówki dla rodziców

Potrafisz zapanować nad dziecięcym atakiem płaczu? Poniżej – kilka wskazówek. Sprawdź.

Po maleństwie nie spodziewamy się niczego innego, niż płaczu. Uczymy się rozróżniać, który płacz oznacza, że coś mu się dzieje i potrzebuje pomocy, a który wynika ze zwyczajnej nudy i jest wołaniem rodziców do towarzystwa. Ale inni tego nie wiedzą. W miarę jak dziecko dorasta, musimy nauczyć je, że swoje emocje i potrzeby można wyrażać na różne sposoby, zrozumiałe dla wszystkich ludzi. Jeśli nadal będziemy „odczytywali” odcienie płaczu dziecka, tylko utrwalimy w nim ten sposób wyrażania emocji. Nie oznacza to, że powinniśmy zmienić swoje postępowanie o 180° i z rozumiejących rodziców trzylatka stać się wymagającymi dorosłymi opiekującymi się czterolatkiem. Celem jest nauczenie dziecka wyrażania z pełnym zaufaniem swoich emocji, a nie budzenie w nim poczucia odrzucenia z powodu płaczu.

Oto przykład typowej sytuacji. Twoje dziecko przestraszyło się wieczornych cieni na firance i zanosi się z płaczu.

• Nazwij jego emocje, powiedz: „Ależ się przestraszyłeś!”.
• Daj mu poczucie bezpieczeństwa – przytul, obetrzyj łzy i powiedz: „Już w porządku”.
• Powiedz, co ma zrobić w przyszłości w takiej sytuacji, np. żeby przyszło do ciebie i powiedziało, że się boi i z jakiego powodu.

Z drugiej strony nie powinno się wyręczać dziecka i wiedzieć wszystkiego najlepiej, bo to je deprymuje i powoduje zamknięcie. Pozwól dziecku mylić się, popełniać błędy, szukać odpowiedzi. Naucz malucha, by zrozumiale wyrażał swoje emocje.

Jednocześnie pamiętaj, by:

• pochwalić i nagrodzić go, gdy powstrzyma się od płaczu i spróbuje zachować się inaczej,
• dodawać mu odwagi, gdy podejmuje trudne dla siebie zadania,
• pomagać znaleźć odpowiednie słowa w odpowiedniej sytuacji, np. zamiast płakać, że uderzyła go piłka, może powiedzieć drugiemu dziecku: „Uważaj, to boli”,
• przeprowadzać „próby generalne” zachowań w określonej sytuacji, np. przy wspólnej zabawie zamiast płakać, że inne dziecko chce mu zabrać zabawkę, może powiedzieć: „Nie wyrywaj mi tego. Poczekaj na swoją kolej, bo ja byłem pierwszy”.

Przede wszystkim jednak my, dorośli, musimy sami trzymać przy dziecku nerwy na wodzy i otwarcie nazywać swoje własne emocje: „Twoje klepanie po twarzy doprowadza mnie do furii i sprawia mi przykrość. Nie rób tego więcej.” Albo „Wczoraj prosiłam Cię o poskładanie ubrania wieczorem, przykro mi, że znowu nic sobie nie robisz z moich próśb.” Nazywaj też swoje emocje i stany niezwiązane bezpośrednio z dzieckiem, mów, że jest ci smutno, że się cieszysz, że jesteś dumna z sukcesu, że przeżywasz porażkę.

Źródło: https:przedszkolejurgow//przedszkolowo.pl/rozwoj-emocjonalny-dziecka

PrintFriendly and PDF
PolskaHerbGminyPrzygodzice

kpn-logo
przedszkole-wruchu gora_grosza_new gora_grosza_new Czyste powietrze
Edukacja dla Doliny Baryczy

Mały Miś - link